0

Praga 2017-cz.1

MAŁA STRANA

Moja ulubiona część :) Zacząć trzeba mi od Mostu Karola, bo to on prowadzi pięknie w świat tej Dzielnicy.

Powyżej widok na Most Karola z kolejnego mostu – Mostu Legii.

Mimo porannego błądzenia, udało mi się jeszcze załapać przed tłumem ;)

I od tego miejsca zaczyna mi się na prawdę podobać, ta moja wycieczka do Pragi :) Cisza i urok. Urok i cisza.
Nieraz potem przemykałam tym placem w różnych kierunkach …
Druga strona, to jak mała Wenecja…

Kilka panoram:

Na horyzoncie widniej Klasztor norbertanów na Strahowie i tym samym moje ulubione źródło dobrego piwa w Pradze – Klasztorny Browar Strahov :)

 Po lewej widać wieżę Petrin, za nią mieści się między innymi Hostel Starahov, w którym miałam noclegi – byłam cały czas z dala od zgiełku miasta ;) Cisza i Spokój! :)

Zieleń klasztornych sadów i budynki Hradczańskie.

Zdjęcia już wymieszane z różnych dni. Rano, popołudniem, wieczór, po deszczu, w upale :)
Uliczka – granica dzielnic Mała Strana i Hradczany…

Poniżej:

Najstarszy (częściowo zachowany) park w Pradze- Vojanovy Sady. Pierwsza wzmianka o znajdujących się w tym miejscu przyklasztornych sadach owocowych pochodzi z 1248 roku. Obecną atrakcją, oprócz zacisza, cienia, ciekawie powykrzywianych starych drzew – pawie :) Karmione, jak gołębie u nas :D

TO SĄ JEDYNE ROWERY SENSOWNE NA TE KOSTKI BRUKOWE! :D (dla turystów – miejscowi, to nawet na starych szoskach jeżdżą :>)

Z lewej: podpory tego mostu – od razu skojarzyły mi się z kielichami katowickiego dworca… Z prawej – koteczek :>


Droga od klasztornych pivovarów wiodła mnie wzdłuż murów…

Dla pokazania skali wielkości, postawiłam rower do przy drzwiach ;) Dzięki temu że późne popołudnie i bez deszczu = PUSTO!! :)

No i z radości odpaliła mi jakaś głupawa na górze i poczyniłam z niej takę serię fotek z filtrem – i nie mam oryginałów :D Park Różany przy planetarium, itp…

***

Jeszcze kilka klatek „z miasta”

Zdziwiłam się:) Taki piękny sklep z polską ceramiką :) ; z prawej – TAK SIĘ PARKUJE W WĄSKICH ULICZKACH :D

Wszyscy! miejscowi i turyści, młodzi i starzy – chodzą w taki sposób. w takim pięknym miejscu :)
Uliczki, ze zdziwiłam się ,ze autobus się zmieścił :> a wolno nie jechał :D
Ściana Johna Lennona – w 1988 roku ściana była źródłem irytacji dla reżimu komunistycznego. Ściana Johna Lennona to miejsce swobodnej twórczości i graffiti w okresie socjalizmu. Nieopodal jest też urocza knajpka z ogródkiem z malowidłami Yellow Submarine Beatlesów :)

*(to nie ta poniżej ;) )

Ciekawe – wycieczki z przewodnikiem autobusem z otwieranymi oknami :)
Sporo sklepików wystawia swoje wyroby i produkty w samych oknach mieszkań :)

Gdybym miała pieniądze, to taką pamiątkę przywiozłabym sobie z Pragi :) Portret u tego fotografa :) Siedział na kanapie za aparatem :) Wykonuje zdjęcia i można potem zobaczyć jak powstają… A zdjęcia urocze. Mają klimat.


No i to by było na tyle :)